ewidentnie widac ze ktos tu trzyma sztucznie cenę, przeklada akcje z lewej kieszeni do prawej utrzymujac trupa przy pomocy aparatury. normalnie to te akcje powinny być warte zero zł. ale cenę ustala sam ze sobą jakiś jednen osobnik/podmiot i dlatego cena trzyma sie zadziwiająco dobrze mimo praktycznego nieistnienia firmy. wlasciwie to podejrzewam ze nie istnieje free float, a glowni gracze porozumieli sie ze sobą i trzymaja sztywno cenę. nie wiem jaki jest koszt wejscia na gieldę, ale jesli wiekszy niz 6mln (aktualna kapitalizacja) to scenariuszz wydmuszką jest mozliwy.