Niestety, wszystkie marzenia, sny i nadzieje realnie/politycznego tiu ma na prysnęły, jak bańka mydlana w mgnieniu oka. To jest takie coś, czego nie można nazwać spółką. To twór mem. Zero obrotów, zero kasy, zero wizji, zero pomyslów, słowem zero wszystkiego...a taki realnie/polityczny tiu ma n próbował udowadniać sobie, to pół biedy, ale innym, ze jest inaczej. Nie ma mallarda, nie ma dronów, nnie ma handlu, nie ma nic, bo nic być nie mogło z takim skłądem, jak na Bysławskiej. Jest tylko śmieszny Radzio i perfekcyjna pani domu, choć i tu mam wielkie przeczucia, ze to tylko mem, no i umowa przedwstępna, jakich było wiele, z ktorych i tak nic nie wyjdzie i nigdy nie wyszło. Żenada!!!!!