Będzie, albo nie będzie.
Niech Grecja bankrutuje, niczego to nie zmieni. Obligacje i tak już wpisane w straty, CDSy wypłacone, bankructwo nic nie zmieni, ale atmosfery nie poprawi.
Niech zdychają na tym swoim półwyspie, nikogo to nie obchodzi. Zakały Europy.
Uchh, jak ja nienawidzę tych cholernych Greków.