Niewiasto,
jakie" wszystkie te akcje kupowane"? Karmisz się złudzeniami, twoja strata. Kto te akcje niby tak kupował? Proszę cię, zaangażuj swoją wyobraźnię wyłącznie do zestawu naczyń zalegających zlew w twojej kuchni, tylko nie pisz już nic o akcjach, bo to za wysoki rozdział dziewczyno. Nie zakładam, że to pojmiesz, ale cuda się zdarzają, posłuchaj zatem: to, co zostało pospolicie wzięte z niskiego pułapu w cenie 12-15 groszy i nieco wyżej, poszło w ręce szczęśliwych nabywców w okolicach do 25 ( forum parkietu aż furczało w tamtym czasie od roztaczania złudzeń przed ulicą ). Rynek zrobił następnie ostatkiem sił lekkiego susa do przedziału 30-35 na wyraźnie zanikajacych obrotach, po czym wzorcowo siadł i zdychał przez następne miesiące. W których portfelach pozostały akcje z górki i na jakich stratach są obecnie ich szczęśliwi posiadacze w tym ty sama, do tego się nie przyzna żaden święty.
A teraz zerknij jeszcze raz w swoją wyrocznię, czyli wskaźnik AD i napisz coś zabawnego :))