Nie chodzi mi o to by kogoś namawiać na sprzedaż lub kupno. Mam duży pakiet i czekam na rozwój sytuacji. Zastanawiam się tylko czy ten wasz mentor nie gra waszymi emocjami bo jeśli w piątek kupił akcje i znów tu się udziela to rozumie że robi to by nie wtopić i miesza wam w głowach a potem odwali podobny numer jak ostatnio i zostaniecie na górce albo wyjdziecie z dużą stratą. Jak dobrze pamiętam to papier miał być w jego mniemaniu po 10zł a puścił go w sumie za grosze. Czy wy na prawdę nie macie swojego rozumu? Osobiście chętnie bym go wydymał tak jak on ostatnio was.