20 zł nie będzie już nigdy czy tego chcecie czy nie, nie ma ku temu jakichkolwiek podstaw.
Obecne 15 zł to wieloletnie maksima i kurs zaczyna wracać do rzeczywistości.
Kto miał zarobić ten zarobił, popytu na tych poziomach brak, podaży bardzo wiele, widać ze ludzie chcą uciekać póki mogą.
Większe sypanie zacznie się po dywidendzie, na jesień przedział 10 - 12 zł bardzo realny.
Pod koniec roku zejdzie poniżej dychy przy optymalizacjach podatkowych praktycznie pewne.