Rynki nie są oczyszczone a nawet nie zaczęły reagować na wpływ zamieszania z wirusem na gospodarkę. Będę spływały dane, zaczną się rewizje PKB w dół i rozpęta się zadyma. Co z tego, że dodrukują ponownie kasy i będą trzymać sztucznie indeksy aby nie spadły w przepaść, jak realnia i tak to zweryfikują. W Chinach załamanie wskaźników, a giedy w górę. Paranoja, która musi się skończyć.
Moim zdaniem spadki dopiero się zaczną.