Od kiedy w inwestowaniu należy się sugerować screenami wrzuconymi na serwis hostingowy typu zapodaj albo chomikuj, a nie oficjalnymi komunikatami ESPI? Jeszcze napiszcie, że maila dostaliście od księcia Nigerii, że będzie dywidenda XD Nie śmiem nikogo podejrzewać o fałszerstwo, po prostu bez względu na to, czy ten dokument jest prawdziwy czy nie, to nie ma w nim ani słowa o dywidendzie. Amen.