Nie kolego - ja tu siedzę bardzo długo i swoje zarobiłem :-)
Ale - skoro wątek jest "dla normalnych" - to może warto posługiwać się prawdą.....
A zmierzam do tego, że fakty są takie:
- wywali 50 mln akcji, których wartość podbili w ciągu kilku miesięcy 10- krotnie ładnymi, aczkolwiek w zasadzie pustymi komunikatami (może będzie dobrze, ale kto to wie).
- żeby złagodzić absolutnie negatywny wydźwięk tej informacji, puścili komunikat, o pożyczce, którą przyznali, ale jej nie wypłacili - to pozwoliło na chwilę zatrzymać spadki i wywalić jeszcze więcej akcji. Swoją drogą słusznie zauważasz, że taki komunikat jest absolutnie bezprawny, bo Boruta nie jest nawet stroną umowy pożyczki, a IB jeszcze nie przejęła,
- w tym czasie wszyscy czekają/czekali na ujawnienie się po tym wszystkim mistycznego Elbrusa, szwjacarskiego fundszu, z rosjanami w "zarządzie", z siedzibą w Genewie w walącym się budynku z agencją towarzyszką na parterze (polecam sprawdzić google maps),
- naganiali tak mocno, że nawet wyskakiwały banery Boruty, które pokazywały jaka to stopa zwrotu na ich akcjach (pokaż, kto tak robi... ja się z tym osobiście pierwszy raz spotkałem).
Dało się tu zarobić, jak ktoś dobrze się podpiął, ale .....