Gadka Giero i Stocka mnie irytowała. Ale...
Myślę, że nie ma co pastwić się nad nimi. Oni patrzyli na firmę przez pryzmat swoich kiepskich z nią doświadczeń historycznych. Pewnie mieli rację co do tego jak było... a teraz? Teraz otwiera się jakaś szansa dla spółki i zobaczymy