Jeśli dla ciebie spadek od lokalnego szczytu o 25 % jest dowcipny, to zapytaj innych wisielców czy im do śmiechu. Tutaj sami kolarze siedzą, którzy nie używają pieluch. Stąd brązowawy i cuchnący horyzont. Zewsząd dochodzą detonacje defekacyjne a w majciorach aż dziury się robią.