Było więcej - to trzeba było Ich słuchać :) Strasznie się denerwujesz - poczytaj trochę o psychologii inwestowania, stań przed lustrem i PRZYZNAJ się do błędu, do pomyłki. To będzie już połowa sukcesu. To jest trudne bo przecież "jeżeli ja kupiłem to będzie rosło, jestem nieomylny itd." W ciągu tego czasu jak Ty i Tobie podobni piszą tu bzdury o wzrostach to Inni zarabiają na normalnych spółkach. Aaaaa i jeszcze jedno, nie twierdzę, że nie będzie kredytu, ja sądzę że on nic nie da :) Z resztą - Twoja kasa, Twój błąd, Twoja strata. Amen