Żeby było jasne ja też nie uważam, że PGE jest obecnie warte 20zł czy 100zł tak, jak to tutaj stara się przekazać jeden troll, który kupił po 15zł i wyprzedał się po 10,60zł, a teraz bredzi. Uważam, że z Tchórzem, widmem atomówki i bez dywidend neutralna cena PGE to jakieś 12-13zł. Bez Tchórza, atomówki i z dywidendami coś około wyceny z maja 2015 roku, czyli +/- 20-21zł. No, ale z drugiej strony obecne poziomy cenowe uważam za śmieszne. Wspomniane 6,50zł to już jest ogólnie jakaś abstrakcja i taka cena wskazywałaby tylko na to, że SP to jakaś popierdółka, a nie akcjonariusz. Przecież ich też to w jakimś sensie powinno boleć (może nie zdają sobie sprawy). Obecnie mają ponad 50% akcji (no załóżmy, że 50% równo). Ich pakiet jest warty 8mld zł. Przy 6,50zł ich pakiet byłby warty +/- 6,25mld zł. 50% pakiet akcji największej spółki energetycznej warty 6,25mld zł albo obecne 8mld zł? Przecież to jest mega śmieszna wycena. To oni na inwestycje w ostatnich latach wydali x razy tyle. Tu zamiast bredzić, jak wielu to robi może warto byłoby logicznie podyskutować i wszystko przemyśleć. Ja uważam, że absurd też ma swoje granice bo obecnej sytuacji z punktu widzenia fundamentów chyba inaczej nie da się nazwać.