Dnia 2025-09-10 o godz. 10:58 ~Jadzia napisał(a):
> Może się zabezpieczył, w razie słabych wyników zawsze będzie mógł powiedzieć : no przeciez mówiłem, że na zyski musimy poczekać parę lat.
On nie dba o swoją twarz. Ona " brzmi znajomo " ale fałszywie. GEA zawsze miała inwestorów pod plecami / głęboko /.
Potrzebowała ich jako dawców kapitału / np. emisja po 4,8 /. Kiedy perspektywy są co raz lepsze i trzeba by się było dzielić
zyskami, kombinują jak na maksa wyciulać akcjonariuszy.
Prezes wyskoczył w roli strażaka który gasi wzrosty.
Ciekawi mnie, czy T.D. będzie się upierał przy wycofaniu z GPW i gasił popyt swoimi akcjami, czy też puści ten żywioł i zrobi
dodruk korzystając z dużo wyższych cen.
A następny prezes może przecież opowiadać bajki w drugą stronę :-).