Jest info!! Nowe obligacje, już literka D. Ciułają po kilka milionów, może uda się tym razem 3 mln? Czy znacie jakąkolwiek poważną firmę, która tak planuje swoje potrzeby finansowe? Ta jest wyjątkiem bez dwóch zdań! Bo to nie planowanie tylko skubanie, tylko po to, by przedłużyć żywot o miesiąc, dwa. Jak taka firma chce realizować kontrakty na 50 mln skoro nie jest w stanie uzbierać nawet 15% tej kwoty, a swoich środków to ma tyle ile wody na pustyni. Do tego zastawiony cały majątek, czyli de facto spółka nie ma nic, czym może swobodnie dysponować. Może trzeba zastawić prezesowe 4 mln "należne" za zarządzanie?. No po prostu EWENEMENT! Małe potknięcie na kontrakcie i lawina ruszy. A panowie mają radochę, że uda im się upchnąć obligacje na 3 mln. Żałosne i dramatycznie niedobre dla posiadaczy akcji.