W przypadku wykluczenia to wiadomo długa droga i niewykluczone, że donikąd.
Wiadomo jak wygląda odzysk pieniędzy, najwyżej parę procent szans na sukces.
Dodatkowo GPW nie daje nawet możliwości zbycia takich akcji i wygenerowania straty, o czym pisaliśmy z dark7. Co jest moim zdaniem już zupełnie bez sensu, bo to przecież GPW wyklucza spółkę z obiegu, to powinna też zapewnić możliwość zamknięcia pozycji - logiczne?
Prawda jest taka, ze nikomu z drobnych akcjonariuszy na pewno nie zależy na wykluczeniu spółki z notowań, bo to jest najgorsze rozwiązanie - zawsze.
Pytanie co GPW robi w tej sprawie oprócz wystosowania uchwały? Czy spokojnie czekają, aż będzie można zawiesić i jedna sprawa więcej załatwiona, czyt. problem z głowy, czy aktywnie uczestniczą w tym procesie mając na względzie dobro akcjonariuszy, którzy aktualnie są w posiadaniu tego papieru?