uwaga podaję komunikat: niejasnym dla spółki jest, dlaczego rynek zareagował w ten sposób na zwykłą procedurę scalenia akcji wymuszoną przepisami. Ze zdziwieniem obserwowałem sytuację gdy z niejasnych pobudek kurs urósł do tych niespodziewanych poziomów. Być może wpływ na to miało właśnie scalenie, które niektórzy pojęli jako skokową zwyżkę kursu. A to nieprawda. Scalenie nie jest zwyżką. To była zmyłka. Zaraz walne zgromadzenie. W porządku obrad nie ma nic, co mogłoby wskazywać na rozwój spółki mający przełożenie na kurs jej akcji. Wręcz przeciwnie. Więc sądzę, że kilku puściło bąki po scaleniu akcji, że to kurs poszybował o setki procent w górę. No i poleciało. Teraz gęby rozdziawione, tworzenie domysłów, być może pieluchy, nocniki i galoty powoli pełne. Spółka odcina się od tych spekulacyjnych działań i robi swoje. Czyli nie robi nic.
Prezio.