Teraz dorotka100k nagle przypomniała sobie że poprzedni prezes gardził akcjonariuszami mniejszościowymi. To prawda że Kościelny zachowywał się jak autystyczny przypadek. Bardzo często wyjątkowo utalentowane jednostki znajdują się w pewnym spektrum autyzmu... tyle tylko że Kościelny talentu nie posiada. Trzeba być wyjątkowo pozbawionym wyobraźni i umiejętności przewidywania, a ponadto emocjonalnie upo, żeby się w ten sposób zachowywać. Gdyby Wojczakowski był u sterów bez Kościelnego to spółka byłaby na innym poziomie. Zresztą wystarczy go posłuchać. Po tych jego samobójczych wywiadach do tej pory prowadzący głowami kiwają. Totalna kompromitacja, a już od jakiegoś czasu to nawet go nie chcieli na żywo zapraszać, co najwyżej na live chat bo na żywo był obciach. To oczywiste że ta jego pozycja prezesa była czysto teoretyczna. W końcu cierpliwość się skończyła i został wydalony. Teraz jest ryzyko że po takim upokorzeniu zacznie sypać akcjami, ale może to i lepiej bo lepiej żeby słabi zawodnicy się ewakuowali. I tak się dorobił na plecach Wojczakowskiego. Bez niego to by nawet kafejki internetowej nie założył. Do końca życia powinien mu na kolanach dziękować. Taka prawda Panie i Panowie.
Pozdrawiam :)