Vklf zastanawiają mnie zwiększone obroty na fotoblogów i sumienne skupowanie przez kogoś akcji. Ta spółka jest przecież mało popularna. Sam wiesz że jak zacząłem o niej pisać to kosztowała 35 groszy. Jak sądzisz czy tam jest możliwy scenariusz taki jak mamy tu na bras? Czyli ze zakupią lub wydzierżawią ziemię ze wszystkimi pozwoleniami, może nie taka duża ale powiedzmy 25 procent wielkości naszej?