Oczywiście, że wszyscy wielcy przystąpią, a potem odkupią na runku po 7zł. Przeciez ten cyrk trwa od lat. Takie coś powinno być zakazane. Skup prowadzi małe biuro maklerskie, żeby się zapisać to trzeba w swoim biurze uzyskać świadectwo depozytowe i złożyć w biurze małym które prowadzi skup. To są koszty. Skup jest 3%, biorąc pod uwage że nie wszyscy wezmą udział w skupie to ze złożonych papierów skupi się jakieś 4%. Więc jak ktoś ma akcje za 10 tys. zł, to sprzeda za 400zł. Zakładając że kupił po 7 to zyska na tym mniej niż 200zł minus koszty na świadectwo i złożenie zapisu - szkoda czasu, bo nic z tego nie zyska. Dopiero posiadając akcje za min. 50 tys można rozważyc ruch, ale też zysk nie wielki. Wiec drobni nie sprzedają a dla dużego to jest taka forma dywidendy z pominięciem małego, wiec więcej dla niego. Ta spółka od lat generuje fajne zyski i gdyby normalnie była dywidenda wypłacana to jest notowania byłyby po kilkanaście złotych, albo lepiej. Omijać szerokim łukiem, niech się sami bawią, tutaj nie powinno być drobnych akcjonariuszy, bo są rolowani.