Zgadzam się z Panem, że ABCDATA ma potencjał.
Jeszcze 1,26 złotego do całkowitego rozładowania tegoż potencjału.
Spółka ma straty, z których 2/3 jest spowodowane zapłatą 6 milionów zaległego VATu.
No, ale 1/3 to już czyste straty z działalności.
Pytaniem ważnym jest, czy spółce wystarczy pieniędzy na kapitał obrotowy, bo po dzisiejszej zajawce z 6 milionami w szafie
oraz niemal 4 milionami pod łóżkiem, to ryzyko kredytowe rośnie.
Banki przedstawią już zupełnie inną ofertę kredytową, a może niektóre nie przedstawią jej wcale.
Co zatem będzie, jak braknie pieniędzy, również na wypłaty dla zarządu?
Nowa emisja (w tej sytuacji zwiastun bankructwa), próba wypuszczenia obligacji, wyprzedaż majątku?
Nie analizowałem sytuacji finansowej, więc może obawy są płonne, ale tak jak ja nie analizowało również
wielu drobnych inwestorów, a to oni są głównym dawcą kapitału na akcje spółki.
Mogą po prostu ich nie kupić lub mogą je natychmiast sprzedać.
Jak w świetle powyższego ma się wypłata nieproporcjonalnie wysokich dywidend przez lata?
W tym wypłata dywidendy zaliczkowej po uprzedniej racjonalnej decyzji o nie wpłacaniu dywidendy wcale.
Wygląda na to, że zarząd nie bardzo wie co robi i w jakim kierunku zdąża.
A przecież można było wypłacić dywidendę z zysku, zamiast zaliczkową z roku następnego.
Do rzeczy.
Teraz trzeba przeanalizować wypłacalność spółki, jak ktoś potrafi.
Dalej.
Co do Pańskich nadziei na większy ruch w interesie w kolejnych dwóch kwartałach.
Skoro na dotychczasowej działalności przy 937 milionach obrotu, spółka miała ponad 4 miliony straty,
to na zasadzie indukcji, można przypuszczać, że z obrotu w dwóch kolejnych kwartałach również będzie miała
straty.
I będzie niewątpliwie sukcesem jeśli wyjdzie za nie na ZERO lub będzie miała jakikolwiek zysk.
Za drugie półrocze, bo za rok - to nie ma się co łudzić.
Nie twierdzę, że ABCDATA jest bezwartościowa, bo dziś raczej najważniejszy jest rynek,
to jest kontrahenci i dostawcy, wiarygodność, itp.
Ważna jest sama organizacja i majątek materialny i niematerialny firmy.
Rezerwy w poprawieniu efektywności, itp.