SF miało niby robić dwa niezapowiedziane do dziś tytuły dla Kocha. Ciekawi mnie, czy Koch nie rozwiązał umowy z Leszczyńskimi, a ci jak zwykle "zapomnieli" o tym poinformować. Jeżeli okaże się to prawdą, to Leszczyńscy mogą rozbijać namiot w sądzie, bo będą tam praktycznie nocować. Są zobowiązani przez MAR do poinformowania o takich porażkach, bo ludzie w dalszym ciągu mogą kupować akcję pod nieaktualne info o pracach nad tymi tytułami, a to jawne przestępstwo. Oczywiście nikogo nie oskarżam, tylko sobie gdybam.