Śmieję się z tych którzy wrzeszczeli o 1 zł, tych którzy nie słuchali jak wielokrotnie im tłumaczono że obecne poziomy to jakieś szaleństwo i że ktoś ich ubiera. Woleli wierzyć naganiaczom którzy wykorzystując ich chciwość i głupotę, opychali im akcje po 50 gr.
Nigdy nie śmieję się z tracących na normalnych spółkach, ale jak widzę "sprytnych", chciwych idiotów, to lubię popatrzeć jak płacą za swoją pazerność.