Tak się składa że jak piszę z telefonu komórkowego (tak jak teraz to mam Makler) jak piszę z komputera żony to jest Kajla (automatycznie) a że te numery należą do jednego konta (pomimo 2 podobnych numerów) to już nic na to nie poradzę :) nie mam zamiaru nikogo naganiać lub zniechęcać jak to mają niektóre hieny w zwyczaju! Każdy sam decyduje to wasze pieniądze, jednak czasem warto pokazać to czego inni nie widzą! Ja zobaczyłem taki potencjał na yourimage kiedy kupowałem po 10-11 gr to niektórzy mnie opluwali a średnią wyjścia mam 80 gr, nie piszę tego by się chwalić ale tu na Lauren Peso widzę podobny potencjał a może i większy ;)
Czas pokaże czy miałem rację.
Warto szukać perełek, w których oprócz ryzyka można zauważyć to coś a już kolejną perłę nadgryzłem :) Pozdrawiam i z całego serca życzę krociowych zysków!