Jak dla mnie pan R. to prawdziwy "amator" łatwych i szybkich pieniędzy. Spółki w których pełnił funkcje członka RN są obecnie w czarnej d...pie, mówiąc w skrócie. Być może zasiada jeszcze w innych radach nadzorczych np. Spółdzielni Mieszkaniowych lub tego podobnych instytucjach, a dlaczego nie. Jedno jest pewne dostęp do łatwej gotówki jest tam praktycznie nieograniczony i niepodlegający żadnym kontrolom.
A teraz jeszcze: To jest nasze wołanie o pomoc! Hipokryzja pełną gębą. Jaki bidulek, ło je je. A co mają powiedzieć akcjonariusze Szmatona?!
Mały miki ma rację pytając: dlaczego Pan R. pozostał jeszcze na dryfującej, tonącej łajbie? RN ma obecnie aż 3 członków i wśród nich Pan R. Czyżby został z palcem w d..pie (czytaj: z parzącym w ręce papierem) i nie zdążył wysypać wszystkiego, przed nadejściem wodospadu, którego jesteśmy świadkami..... nie sądzę!!!
W każdym razie początek Nowego Roku będzie interesujący, być może już jutro będzie ciekawie.