Jeśli to nie DM, a można założyć że nie, to akumuluje gracz X - podstawowa cecha akumulacji w takim kontekście (duży gracz, mały wolumen), jest taka że akumulacja będzie trwała tak długo jak długo akumulujący nie uzna, że zakumulował ile chciał i wraz z długością trwania akumulacji akumulującemu jest w sumie coraz łatwiej sterować rynkiem, do momentu:
- kiedy uzna, że skończył
- kiedy rynek upomni się po swoje - niestety wycena PCX na tę chwilę nie jest jeszcze aż tak atrakcyjna, aby uznać że brak zajęcia pozycji long na spółce to pozbywanie się super turbo okazji.
Do tego chemia nie jest popularna wśród ulicy, nie powoduje mokrych majtek przez 300% w tydzień, po prostu PCX na tę chwilę nie jest aż tak bardzo tani i popularny. Jest wyceniany względnie poprawnie i to wykorzystuje akumulujący. Nie jest to turbo okazja, ale ten kto ma głowę na karku i nie liczy na odpał jutro 50% powinien w te akcje się zaopatrzyć.Jest wyceniany relatywnie poprawnie, ale bez uwzględnienia ewentualnych zdarzeń przyszłych, bo te jest ciężko trochę szerokiemu rynkowi ocenić na podstawie tego co spółka publikuje - myślę że część kart zostanie pokazana po wynikach za 3 kwartał, to powie czy zysk wykazuje się taki jak prezes chce, czy jednak inwestycje w nowe linie, rozwój, czynniki rynkowe itp. spowodują że spółka stanie się tania i głupio jej po prostu nie kupić. Jak wyniki będą trochę lepsze tylko to gracz X zdecyduje co dalej, jak będą naprawdę dobre, to rynek może zacząć trochę mącić - wtedy zresztą gracz X może to również wykorzystać dla siebie. Na tę chwilę nie wiemy co zostało zaplanowane i możemy sobie po prostu siedzieć na pokładzie. Ewentualnie dla amatorów ruchów mających "pewniaki" można przeparkować część kapitału, coś tam sobie odrobić i wrócić za jakiś czas przy podobnej cenie.
Akumulujący wykorzystuje aktualną sytuację i w zależności od scenariusza pod wyjście lub pod kierunek w górę może zrobić co chce. Wymęczony akcjonariat, tak długa konsola, mały wolumen powoduje, że ruch w górę to totalna bułka z masłem, czy to na rozdanie tego co ma czy to na rozpoczęcie trendu. I to od niego tylko zależy co będzie.