Było już straszenie:
1) bankructwem Spólki,
2) dystrybucją na 8zł,
3) niezłożeniem uzupełnień do FDA,
4) wysoką ceną akcji,
5) wcześniej - nieskończeniem pacjentów w klinice,
6) kolejnymi emisjami,
7) że tego nikt nie kupi,
8) mln zł zamiast $ (przejęzyczenie Prezesa) za CC,
9) Penditurami i PFA etc.
a teraz jest...
10) straszenie mną? Naprawdę? To ma ma być teraz Wasz główny argument do straszenia na zawrócenie kursu? Bo jeśli tak, i jeśli tylko to Wam zostało, to tu chyba perspektywy wzrostów zapowiadają się iście mercowskie! xD