I tak od 6 lat zajmujecie się rozliczaniem, wsadzaniem, pasiakami i powtarzaniem dziesiatki razy w kółko tych samych rzeczy. I co to wam daje to puste gadanie? To jakiś marazm. Zamiast tego trzeba skupić się na spółce i zorganizowaniu wydobycia jej surowców, a nie klepaniu wyświechtanych nic nie wnoszących frazesów.