Jak mowilem, jest tu mnostwo "fachowcow wysokiej klasy" ktorzy wyjasnia wszelkie wątpliwości - chocby ta dotyczaca ceny emisji. Ze to skomplikowana branza, ciezki okres, wojna i tego podobny bullshit. Tak jakby nie bylo IPO 5 lat temu pod te cele. Tlumaczenie tym fachowcom co sie naprawde dzieje jest jak rozmowa z murem.