Nie był bym tego taki pewny, bo jak Zdzisek z Romkiem brali to sie Zdynek przyglondał. Nie wiem ile brali i co wzieli ale jak poszli po tym do lasu to urżneli dwie brzozy samymi zembami jak bubry. To sie wtedy Zdynek zmartwił, że on też nie wzion, bo sie okazało że to nie zembami i nie brzozy ale dwa razy po pół litra. I siedział tak o suchym pysku ale z zembami wszytkiemi na miejscu.
tak rze nie był bym taki pewny - no i kwota nieodpowiednia w tym wydaniu