Nie bardzo rozumie dlaczego jakieś pelikany ciągle klekoczą o czymś co ich nie dotyczy. Co ich to obchodzi, że ja sobie skupuje te akcje i zawijam w papierki jak świstak. Po co robią tyle wysiłku, śmieja się ha ha, żeby niby co uzyskać? Ja kupuje , a ty jełopie się patrz i cierp, ze umyka ci z przed oczu fajny kąsek. Uda się to się uda, a nie uda się to też świat się nie zawali. Idź sobie Pelikianie i kiś ogóry w banku i nie rób wiatru.