Mi się wydawało niemożliwym, aby TSS zaczął akcje przejęcia bez dogadania się wcześniej z akcjonariuszem mającym 10 proc. akcji. Wzywający jest podmiotem z branżowym, więc nie wyobrażam sobie aby jego celem nie było przejęcie pełnej kontroli nad spółką.
Wcześniej NN zagłosowało za niewypłacaniem dywidendy. Jeśli nie są dogadani, to wszystko się może wydarzyć jeszcze. Możliwe, że jeszcze trwają targi między TSS a NN w takim razie.
Wróżenie z fusów czy Pan Eggink i NN zapiszą się na wezwanie. Gdyby Pan Eggink kupił dzisiaj i pokazał espi, to by był jaśniejszy sygnał, że szliby w kierunku w konflikt z TSS na poziomie spółki giełdowej.
Mniejszościowi oczywiście muszą zaakceptować to kasyno bo w układzie, że TSS z NN nie są dogadani, to być może lepiej się nie zapisywać teraz po 9.5. NN też może ostatecznie uznać, ze ma większe szanse ugrania czegokolwiek zapisując nawet po 9,5 niż zostając na pokładzie.
Chodzi mi po głowie podniesienie ceny w wezwaniu na ostatniej prostej. Rozporządzenie o wezwaniach mówi, że można zmieniać cenę "nie częściej jednak niż co 5 dni roboczych" w czasie trwania wezwania. Zmienili 4 maja. Ustawa o ofercie definiuje dni robocze i sobota nie jest dniem roboczym, czyli chyba zgodnie z rozporządzeniem można podnieść cenę po 10 maja i przed rozliczeniem ceny. Takie podniesienie to jednak też temat dla knf i prokuratury dla TSS za manipulowanie kursem , bo osoby które zbyły na rynku po obniżeniu ceny są stratne.