Człowieku. Ja nie jestem fanem Tomasza, ale nie ten statut to koniec z końcem rozwiązanie i tak dobre dla niego oraz dla każdego. Po każdym wyjściu wszyscy są happy. A co tego co kto tam publicznie gadał to nie będę się wypowiadał. Nikt z nich nie jest czysty jak łza. Powiem tylko, że przyganiał kocioł garnkowi.