Hej Nika.
Po Twoim poście do mnie ,byłem w równej mierze zaskoczony i zdziwiony.
Zaskoczony- ponieważ tak chętnie opisujesz na forum swoje inwestycje ,wiec poszukujesz potwierdzenia i akceptacji dla nich.
Zdziwiony-bo widzisz we mnie kogoś kim nie jestem i nie chcę być na tym forum.
W życiu cenię sobie prywatność a na forum cenię sobie prywatność....inwestycyjną,
zwłaszcza gdy inwestycje nie są jeszcze zakończone.( o niektórych zakończonych juz wiesz)Przepraszam ,ale nie chcę rozmawiac o moich innych spółkach na tym forum.
To jest forum Integera i tu mozemy porozmawiać o tej społce.
Wcześniej prosiłas mnie ,więc opisałem pokrótce Twoje spółki i rynek.
Napisałem to co sądzę ,bez zadnych wskazówek co do kupna czy sprzedaży.
Teraz gdy opisałaś swoje dalsze inwestycje i pytasz mnie co zrobić, odpowiem:
Ja nie moge Ci pomoc.A dlaczego? Już mówię.
Nika ,jesteś inteligentną osobą ,przenikliwą ,odważną-nie bojącą się zadawać pytania,
ale wydaje mi sie że nie idziesz właściwą drogą aby odnieść sukses giełdowy.
Pozwól mi proszę coś Ci zasugerować:
-Po pierwwsze:musisz zacząć myśleć sama.Najlepsze pomysły inwestycyjne wychodzą
od samego inwestora, nie od maklerow ,doradców,rekomendacji czy forum.
Trzeba dużo czytać ksiażek o tematyce giełdowej.
-Po drugie:musisz wziąść na swoje barki odpowiedzialność za swoje inwestycje.
Sama musisz odpowiadac za nie i ponieść konsekwencje nie trafnego bądz trafnego wyboru.Kogo obarczysz odpowiedzialnością jak na forum napiszą żeby sprzedać,Ty sprzedasz,a kurs dalej będzie sie piął w górę?
Po trzecie:Spokój.Trzeba panować nad sobą w każdej sytuacji, bez względu czy jest bessa czy hossa.
W miarę jak będziesz się zagłębiała w ,,temat ''pojawi sie coraz wieksze zrozumienie,
zaczniesz weryfikować własną wiedzę poprzez rynek,wzrośnie Twoje poczucie własnej wartości i zaczniesz dostrzegać okazje rynkowe przed innymi lub wcześnie.
Dlatego napisałem,że nie mogę Ci pomóc ponieważ JEDYNĄ OSOBĄ KTÓRA MOZE CI
POMÓC JESTEŚ TY SAMA.
A gdy dojdziesz do tego etapu zaręczam Ci-nic nie zastapi Ci satysfakcji że to wszystko
TWOJA ZASŁUGA.To uczucie jest tak fantastyczne że naprawdę warto ponieść trudy i wyrzeczenia.
Pozdrawiam Cię.