Plucie i pierdzenia to taka nasza przywara. Gościukupił w nieodpowiednim momencie. Potem jeszcze gorzej sprzedał, a teraz zachowuje się niczym pies ogrodnika "sam nie zje, ale drugiemu nie da". Dla niego i jemu podobnych najlepszym rozwiązaniem byłyby spadki w kierunku 1 zł po to, by kiedyś powiedzieć "a nie mówiłem". Pewnie podniosłaby się samoocena, po wewnętrznym podsumowaniu " w sumie nie tak, źle, fakt kupiłem po 10 zł ale sprzedałem po 2,5 zł a mogło byc jeszcze gorzej".