Oto co się stało: zarzad nie komunikuje jak wygląda sytuacja z certyfikacja ce na vcast pomimo kilkumiesięcznego opóźnienia wobec terminu deklarowanego wcześniej, brak podstaw do wnioskowania, że wynik półroczny nie będzie taka sama katastrofa jak kwartalny za Q1 - nie ma żadnych umów handlowych, same listy intencyjne i umowy o współpracy. Pewnie drobni akcjonariusze stwierdzili, że to szulernia a nie poważna spółka godna zaufania i opuszczają pokład:-)