W ogóle ta teoria o wdm i dużych graczach jest bez sensu. Po pierwsze fundy nie bawiłyby się w zlecenia o wartości 100zł 1000zł itd po drugie gdyby chciały opychać akcje to można by to robić na dużo wyższych poziomach a nie zwalać kurs.
Wnioski są z tego dwa
1. Optymistyczny - ktoś specjalnie zaniża kurs żeby dokupić więcej na niższych poziomach i wtedy to jednak moze być jakiś większy gracz
2. Pesymistyczny - Ludzie, którzy kupowali na dużo wyższych poziomach tracą cierpliwość i po prostu wywalają akcje a że popyt jest zerowy to musi się to odbywać na coraz niższych poziomach.
Sam na tej "inwestycji" straciłem już prawie 50%. Coraz bardziej się waham czy nie wywalić ale jeśli przy takich obrotach jak dziś kurs spada 10% to jak wywale swoje kilka tys akcji to chyba kurs spadnie o 50%..
Tak więc na razie trzymam i nie śledzę kursu dla spokoju. a że te akcje kiedyś będą warte4 kilka razy tyle to jestem przekonany:)