Tak, tak, kursy są ustawiane, wszystkim rządzi "Gruby", a giełda jest tylko po to, żeby okraść biedne, malutkie żuczki (które nie ważne co i za ile kupią, zawsze wierzą, że to co kupili będzie tylko rosło). Zawsze jest ktoś, "kto wie coś więcej" i zbija na tym kokosy, a żuczkom nic nie zostawi. Giełda, to szulernia, a polska giełda w dodatku bananowa szulernia (wiadomo że, jakby taki żuczek mógł inwestować w Londynie, albo Nowym Jorku, to dopiero by światu pokazał, "jak zarabiać mamy", ale niestety - banan).
Przykład do zastanowienia: między kwietniem a październikiem 2018, kurs Eurotela poleciał z 25 do 16 PLN (36%). Jednak wg szacunków, 2018 ma być rokiem rekordowych wyników. Gdzie jest ten "ktoś, kto wiedział coś więcej"?