Nie byłbym tego pewien. Dywidendę wypłaca spółka dominująca czyli PGE SA , s nie grupa PGE. Jeżeli spółka dominująca PGE SA wykaże stratę za ,2025 to jak może wypłacić dywidendę. Zdarzają się przypadki i znam to , że spółki wypłacały większą dywidendę posiłkując się kredytami. W ogóle dla mnie nie jest zrozumiałe że podaje się że spółka dominująca PGE SA dała pożyczkę dla PGE GiKE i którą uznałem że nie jest do zwrócenia i zrobiła stratę. A dlaczego spółka dominująca nie zwróci się do sądu i nie ogłosi upadłość PGE GiEK? . W prawie jest chyba tak że spółka matka nie odpowiada za długi spółki zależnej. Po drugie, nie bardzo rozumiem , zostanie nie zwrona pożyczka 12mld zł i cisza? A gdzie sąd, prokuratura. Gdzie prawo, zasady ekonomicznego rozwijania, poszanowanie czyjeś własności, czy naprawdę w Polsce państwo nie powinno szanować czyjeś własności? Przecież jako akcjonariusze stajemy się współwłaścicielami. Czy państwo powinno dawać przykład jak załatwić innych w sposób legalny?