To niestety prawda. To strata czasu.
Może być marginalną częścią portfela jak ktoś lubi inwestować w śpiące królewny. Tyle, że na giełdzie książę często nie przybywa, a księżniczka zdarza się, że zgnije.
Pozdrawiam
P.S.
Może być dobry wynik za pierwszy kwartał tj. powyżej miliona, ale oczy wiście nie musi to pozytywnie wpłynąć na notowania spółki.