Chlopaki ,siedzialem tu 5 lat ,znam spolke i zarzad jak malo kto(jest jeszcze dwoch inteligentnych panów co znaja ja conajmniej tak dobrze:).
Wyszedlem i odrobilem "starcony czas" .
To betonowa generacja ludzi pozbawionych polotu w biznesie ,sami "profesorkowie" + jeden "malolat" ,czlonek ...zarzadu zaliczylbym go do tzw" chlopcow na posylki" .
Kasy mieli tyle ,ze mogli byc juz miliarderami ,ale woleli konsumowac dlubiac powolutku jak w manufakturze.Kompetencje menadzerskie na poziomie sredniego "Gierka"
Moze ich spadkobiercy beda mieli" jaja "(sa juz pewnie w odp. wieku ).
JAk przejma tatusiowe biznesy to bedzie jazda.
Ekso ,Justin ,pozdrawiam starą gwardię:))))