Tak właśnie jest. Tyle się mówi o wolnym rynku, demokracji, itd. itp., a w rzeczywistości giełdy i gospodarki są praktycznie rynkami centralnie sterowanymi. Gdyby gospodarki i społeczeństwa były wolne, jednoczono by wszelkie różnorodności w sposób zróżnicowany, to nastąpiłby skok rozwojowy co najmniej schodkowy, jak nie wykładniczy. Szkoda, bo już dawno można byłoby rozwiązać w ten sposób prawie wszystkie problemy ludzkości. Dobrego dnia.