Wygląda po prostu na to, że chętnych do kupna nie ma, bo o VINie po prostu za mało osób słyszało. Ci co mają stopniowo się wysypują i zbijają kurs. W dodatku spread w arkuszu jest w jak niektórych bankach na franku. Rano najlepsza oferta kupna to było 5.94 przez chwilę... Niezła jazda by była, gdyby ktoś to po tyle opchnął.
O JSW wolę nie pisać, bo to typowy przykład niekonsekwencji. Tej na szczęście przy Vinie nie brakuje.