Najpierw znajdą kto zawinił a potem ten prawniczy węzeł rozwiążą zwykłym w drodze porozumienia stron kontraktem na dokończenie i rezygnacją z kar. To tyle. Na węglu pochodzi 10 lat a może załapie się na aukcję z rynku mocy I będzie hulać na minimach technicznych lub w podstawie żeby wyrobić wskaźnik CF i LF. Reszty nie będę sypał.