NC czy GPW ma swoje prawa i za bezmyślne mielenie jęzorem można zapłacić srogą cenę (choć niektóre pseudo spółki z tego żyją). Powiedzieli tyle ile mogli. Pytanie o relacje inwestorskie pewnie było zbyt "intymne" na czata :) Najważniejsze , że tak jak napisałeś sporo pozytywnych aspektów można było wyłapać.