Udziałowcy chińscy kupili tanio i nie chcą stracić kontroli nad produkcją, więc wpuszczenie strategicznego partnera raczej odpada. Wygląda na to, że oddłużą, a przy okazji wpuszczą akcje (10 gr), które po okresie lock-up'u wrzucą na rynek,
Istnieje możliwość pożyczenia akcji specjalistycznym fundom, które wrzucają akcje natychmiast, (to nie zmienia stanu lock-up'u). Taki fund pożycza akcje (cena 4 zł) zaczyna sprzedawać, kurs spada (np. do 2 zł), odkupuje akcje i oddaje. Teoretycznie 100% brutto zarobione i to w krótkim czasie.
Jaki scenariusz przyjmą, zobaczymy, ale niefajnie to pachnie.