Jeśli pamięta Pan,Pani Warwolf w 2000 roku istniały następujące instrumenty: rynek podstawowy, rynek równoległy, rynek wolny,rynek NFI i jeszcze był rynek pozagiełdowy (CeTO). Z biegiem czasu nowe firmy się prywatyzowały i wchodziły na giełdę. Całą tą materię usystematyzowano i stworzono jeden rynek, tak aby każda spółka miała podobne szanse i możliwości. W 2007 roku wymyślono rynek NC dla spółek rozwojowych ale o mniejszym kapitale.
Natomiast jeśli chodzi o tzw.: rynek śmieciowy to sztuczny twór, który niejako wyrzuca po za nawias giełdowy czasami spółki, które można by uratować. I na koniec nieszczęsne "dwa fixingi". Ampli akurat nie zasługuje na taki wybór! Jak wiadomo kapitał nie przekracza 5 milionów. Wiadomo więc, że jeśli spółka "zrobi" dziennie 5 tys.złotych obrotu to jest to dla niej dużo. Jest to więc jedna tysięczna. Na szerokim rynku w chwili obecnej wiele jest spółek, które nie mogą pochwalić się nawet takim obrotem (co do wartości) ale jakoś ich nie ruszono! Dlatego dziwię się takim kryteriom oceny! Pozdrawiam.