do wczorajszego minimum (1,73) wystarczy wywalenie ok. 15 K akcji...
posiadacze daty są w kropce i mają dylemat:
- kupić? uśredniać w nieskonczoność? ale kto potem i kiedy odkupi od nich drożej...
- sprzedać z mega stratą? do tego jak sprzedać choćby 20 K bez mocnego zbicia kursu?...
no i najważniejsze pytanie:
czemu rynek nie widzi daty i omija ją szerokim łukiem jak brzydko pachnącą nieświeżą pisankę?
niby jest mega tanio, niby są świetne perspektywy i prognozy, a jakoś bez podawania tlenu i mielenia walorem kurs tylko pikuje na sporych wolumenach jak wczoraj i przedwczoraj...