Czy sytuacja jest teraz słaba? No jest. Czy gadanie 40+, 50+ ma sens? Oczywiście że nie. I właśnie o to mi chodzi, rozmawiajmy analizach, fundamentach, ale bez niepotrzebnych emocji. Mówienie o zakładzie 1/1000 ( swoją drogą jestem ciekawa czemu akurat taki ułamek) czy jakimś gaszeniu światła niewiele merytorycznie według mnie wnosi. Ja nie przyszłam się tu kłócić czy obrażać, bo szczerze lubię się uczyć, ale chcę się uczyć na sensownych danych i myślę że nie tylko ja.