nie bardzo rozumiem skąd ten wysyp nagły postów obrzydzających firmę, w momencie kiedy wszystko wskazuje na to, że powinniśmy mieć coraz lepsze wyniki rok do roku i kwartał do kwartału, mają zamówienia, realizują je (mam nadzieję ;) ). Tak na mój proty chłopski rozum, skoro we wrześniu udało się wyjść na "plus" i mieliśmy lepsze wyniki kw do kw to teraz też zakładam, że wyniki za 4kw będą lepsze niż za 3 kw, no a co się dzieje jak wyniki się poprawiają?